Pamiętniki z Barcelony

Barcelona to miasto szalonego Gaudiego, które nigdy nie zasypia.  Z pewnością ok. 70 mln osób odwiedzających rocznie stolicę Katalonii przyciąga niesamowity klimat tego miasta. Kojarzy się z morzem, sangrią i sjestą. Jest też kołem zamachowym hiszpańskiej gospodarki choć dawno oddała w tej kwestii prym Madrytowi. Warto przyjechać tu także, aby przekonać się na własnej skórze, że jest to jedno z najgęściej zaludnionych i najbardziej hałaśliwych miast w Europie. Cała ta mieszanka może spowodować, że zakręci się nam w głowie. Jest to jednak bardzo przyjemne uczucie zwłaszcza smakując jednocześnie tradycyjnej kuchni bazującej na owocach morza oraz pijąc specjalności tego regionu: sangrię czy cavę.

DSC07644

Kolejny dzień rozpoczęłyśmy od powrotu do dzielnicy gotyckiej: Barric Gotic. Udałyśmy się do środka katedry La Seu, która podziwiałyśmy dzień wcześniej. Wstęp wolny, a nabożeństwa odbywają się w jednej z bocznych naw, a spokoju modlących strzegą ochroniarze, więc można bez obaw zwiedzać do woli. Katedra ma swój urok. Jest ogromna i bogato zdobiona, jedynie Stelle po środku dość przytłaczające zasłaniają trochę widok, przez co odbierają trochę uroku. To tu wirydarza pilnują gęsi zamiast psów.Podczas spaceru warto zadzierać głowę do góry. Ciekawe są bowiem balkony, które mimo że nie mają dużego metrażu to znajduje się na nich multum roślin zwisających nawet klika metrów w dół, ku uciesz moich oczu, które uwielbiają takie widoki.DSC07556

DSC07597

Po środku Placu Reial znajduje się duża zielona fontanna z figurami kobiet, a wokół kawiarenki zachęcające, aby nacieszyć się urokiem tego miejsca przez dłuższą chwilę. Przy La Rambli znajduje się Palau Guell. Budynek zaprojektował dla swojego mecenasa nie, kto inny jak Antonio Gaudi. Było to pierwsze tak duże przedsięwzięcie artysty, które zaowocowało wieloletnią współpracą między Guellem i Gaudi i przerodziło się w końcu w przyjaźń. Już z ulicy można dojrzeć na dachu charakterystyczne grzybki z kolorowej ceramiki. Warto zakupić bilet przez Internet by ominąć kolejkę. Na wejściu dostaniemy audio przewodnik, który przeprowadzi nas przez kolejne sale budynku. Powstał on pod koniec XIX wieku i był bardzo innowacyjny jak na te lata. Wykorzystano tu m.in. metal, cegłę i drewno, które nie były bardzo popularne w owych czasach. Budynek inspirowany był stylami gotyckim i mauretańskim. Dzieło Gaudiego doceniono wpisując Palau Guell na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Kunszt artysty można podziwiać przechodząc przez pomieszczenia, które kiedyś pełniły cele użytkowe. Dla mnie niestety trochę ponure. Żałuję, że prawie wszystkie były puste, bez dawnych mebli. Może miało to ułatwić przechodzenie rzeszom turystów, które traktują te miejsce wręcz, jako miejsce pielgrzymek. Pozostawiono jedynie niektóre w jadalni, salonie i … toalecie, gdzie zauroczył mnie mozaikowy sedes. Wprawdzie umieszczono dawne zdjęcia, które przedstawiały pokoje w ich pierwotnym stanie, dzięki czemu można było wyobrazić sobie jak wyglądało życie ponad sto lat temu. Są tu nawet imponujące organy oraz zachowane stajnie i pozostałości po maryjnej kaplicy. Oczywiście największa atrakcja została na deser, czyli wdrapanie się na dach. Tu można było zrobić sobie zdjęcie z grzybkiem z ceramiki. To upodobanie do łączenia różnych płytek to jeden z rozpoznawalnych cech twórczości Gaudiego. Artysta inspirował się sztuką orientalną i gotykiem. Czerpał natchnienie z przyrody – zwłaszcza morskich zwierząt, ( czego przykładem mogą być balkony z Casa Batlo) oraz religijnych motywów ( wiele przykładów w fasadach Sagrady Familii). Z dachu widać okoliczne budynki. Według niektórych podań to właśnie stąd Kolumb miał rozpocząć swoją wyprawę. Oczywiście nie ma to wiele wspólnego z prawdą, ale faktem jest, że to katalońscy królowie ufundowali Kolumbowi możliwość spełnienia swojego największego marzenia. Znacznie przyjemniejszy dla stóp piasek miałyśmy na plaży bliżej naszego hotelu. A dodatkowo na Platia del Bogatell nie było takich tłumów ludzi.

DSC07638DSC07706

DSC07734

DSC08231

c.d.n.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s