Marzenie o zimowym morzu, czyli 5 powodów, dla których warto zobaczyć inne oblicze Bałtyku

Czemu warto wyjechać nad morze zimą?

Przywołując wspomnienia z dzieciństwa  widzę siebie nad morzem siedzącą na piasku w piękną pogodę, gdy słońce pali skórę. Zdarzały się też okresy deszczowe, gdy ratował mnie plastikowy płaszczyk rozwiewany przez silny wiatr niczym żagiel wielkiego statku. Zawsze jednak było to w czasie wakacji. Czy zatem warto wybrać się nad morze również poza sezonem? Ależ oczywiście! Sprawdziłam to na własnej skórze w ostatni weekend. Być może przekona Cię do tego pięć poniższych argumentów:

1) mniej ludzi

Zdecydowanie największą zaletą zimowego wypadu nad morze jest dla mnie pewnego rodzaju wyludnienie panujące w tym rejonie. Poniekąd jest to zasługa tego, że większości ludziom okres przełomu roku kojarzy się bardziej ze sportami zimowymi, dlatego wybierają destylacje zupełnie w innych rejonach niż Bałtyk. W każdym razie będąc zimą nad morzem nie muszę wstawać wcześnie rano, aby zająć strategiczne miejsce na plaży, aby wykraść dla siebie około dwóch metrów kwadratowych na kocyk. Miejsca jest w bród, a ludzi spotkanych na spacerze znacznie mniej niż latem, dzięki czemu mogę cieszyć się spokojem i relaksować do woli bez wysłuchiwania jak za sąsiednim parawanem mama poucza synka, aby nie sypał na nią piaskiem. Nie dźwięczy mi w uszach głos pana lawirującego między ręcznikami i próbującego wcisnąć plażowiczom gotowaną kukurydzę.

Także zwiedzanie jest mniej uciążliwe w tym czasie. Nie ma tłumów tworzących długie kolejki do muzeów, czy zajmujących miejsca w barach, gdy ty właśnie umierasz z głodu. Dzięki temu wyludnieniu wychodzą również lepsze zdjęcia – w kadr nie wchodzą nieproszeni turyści z siatką z hipermarketu w jaskrawych kolorach. Bez obaw możesz też na chwilę zostawić walizkę bez opieki, aby ustawić się pod właściwym kątem do zdjęcia lub poczekać aż przejdzie chmurka i pojawi się odpowiednie światło. Co prawda w dużych miastach takich jak Gdańsk nigdy nie trafimy na dzień, kiedy będzie bardzo mało turystów i nie istnieje chyba tu coś takiego jak określenie ,,poza sezonem”, ale z pewnością w okresie zimowym przyjemniej jest spacerować po Długim Targu bez konieczności przedzierani i rozpychania się łokciami ( jak musiałam czynić w ostatnie wakacje :P).

DSC08918

 2) dla zdrowia

Nad morze warto pojechać zimą również ze względu na jod. Właśnie w tym okresie przy silnym wietrze jest go najwięcej w powietrzu. Czemu jest to ważny pierwiastek dla naszego zdrowia? Przede wszystkim, dlatego iż zapewnia prawidłowe funkcjonowanie gruczołu tarczycy. Jego niedobór może mieć poważne skutki w postaci złego samopoczucia, braku energii, a w czasie ciąży skutkuje nawet zaburzeniami w rozwoju dziecka. Ponadto spacery w mroźną pogodę hartują organizm i dotleniają go. Nie musimy zaraz wbiegać do wody, nie każdy jest przecież stworzony do bycia morsem, ale szczególnie alergikom taki wypad powinien wyjść na zdrowie.

 3) ceny

Oczywistym jest fakt, że poza sezonem zapłacimy mniej za nocleg, a także będziemy mogli bardziej przebierać w ofertach z tej racji, iż mamy mniejszą konkurencję wśród turystów. Dlatego warto próbować dodatkowo negocjować ceny. Co prawda polski Bałtyk to nie najtańszy kurort, a w najwyższym sezonie może się okazać, że zapłacimy nawet więcej niż zagranicą. Z pewnością wydamy też więcej w większych miastach jak np. w Trójmieście niż małych mieścinach. Wszystko zależy również od standardu, w jakim chcemy mieszkać. Ja nie mam wyśrubowanych potrzeb, dlatego nocleg w hostelu lub prywatnej kwaterze nie jest dla mnie przerażającym wyzwaniem.

4) bursztyny

W okresie zimowym jest również większe prawdopodobieństwo znalezienia na plaży bursztynów.  Tuż po sztormie jest ich naprawdę sporo i nie trzeba bardzo intensywnie wytężać wzroku, aby natrafić na taką pamiątkę z podróży. Po za tym mniejszy ruch turystyczny potęguje powodzenie znalezienia własnego skarbu, gdyż mamy mniejszą konkurencję, a więc mniej łapek przeczesujących piasek w poszukiwaniu jantarów. Choć często mylę je z kawałkiem stłuczonej butelki po piwie, to sprzedawcy pamiątek i jubilerzy bardzo chętnie potwierdzają ich autentyczność. Jedna Pani zdradziła mi nawet łatwy sposób na sprawdzenie, czy to co wydaje się złotym kamykiem naprawdę nim jest. Należy wrzucić nasze znalezisko do naczynia z mocno słoną wodą. Jeśli pływa, to znaczy, że jest to prawdziwy jantar.

Bursztyn ma też właściwości lecznicze. A jego zastosowanie znała już Kleopatra w starożytności. Obecnie stosuje się go jako nalewkę. Można zakupić ją w sklepie zielarskim lub pokusić się o samodzielne sporządzenie. Pije się ją w leczeniu grypy czy stanach zapalnych dróg moczowych. A jeśli potrzemy nią skronie, to z pewnością pozbędziemy się bólu głowy. Łagodzi także bóle reumatyczne. Oprócz leczniczych właściwości jantarom przypisywano również magiczną moc, więc noszono go jako talizman. Nadal uważa się, że wpływa on kojąco na psychikę, a także pobudza kreatywność.

5) widoki

Każdy przywiózł, choć raz zdjęcia z nad morza, na których widać żaglówkę, mewę czy taplające się w wodzie dzieci. Ok, te też mogą być urocze, ale czy miałeś okazję uchwycić pustą plażę pokrytą białą kołdrą ze śniegu albo zaszronione wydmy czy mgłę wychodzącą z lasu w stronę morza? To dopiero malowniczy widok!

To jakie masz plany na weekend? Czy te argumenty przemówiły do Ciebie? A może dopiszesz ich więcej?

DSC08778DSC08773DSC08743

Reklamy

3 thoughts on “Marzenie o zimowym morzu, czyli 5 powodów, dla których warto zobaczyć inne oblicze Bałtyku

  1. Pingback: Co jest zachwycającego w morzu? | What am I doinggg!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s