Nieświąteczne gdańskie wspomnienia

Moja przyjaciółka przesłała mi wczoraj pozdrowienia znad morza, gdzie postanowiła spędzić święta z dala od zgiełku dużego miasta. Byłyśmy razem na Pomorzu zaledwie miesiąc temu, a już obie ogromnie zatęskniłyśmy za jodem i szumem fal. Z tej przyczyny przywiało mi wspomnienia, jak byłam w Gdańsku za pierwszym razem. Wprawdzie o tym, co można tam zwiedzać już trochę pisałam na takeitizi, ale mam wrażenie, że mogłabym pisać o tym mieście w nieskończoność. Nie da się ukryć, że to miejsce zapada w pamięć. Być może dlatego, że składa obietnicę dalekich podróży. A  zapowiada je rzeka Motława i płynące nią statki. Niestety już coraz rzadziej trzepoczą na nich prawdziwe żagle.

Cofnijmy się zatem do poprzednich wakacji. Wówczas w Gdańsku odnalazłam swoją ulicę! W pobliżu Domu Młynarzy przebiega bowiem ulica Kowalska. Obok znajduje się Wielki Młyn, gdzie obecnie mieści się centrum handlowe. Z drugiej strony na placu im. Jana Heweliusza znajduje się oświetlona nowoczesna fontanna, którą oddano do użytku zaledwie kilka dni wcześniej. A tu filmik z tego wydarzenia.

DSC06694

Dochodzimy tak do kościoła św. Katarzyny zwanej Matrona Loci, czyli matką miasta. Kościół może pochwalić się 76 metrową wieżą, wieloma malowidłami ( Ukrzyżowanie, Zmartwychwstanie, Zesłanie Ducha Świętego) i Jana Heweliusza. Warto przypatrzeć się twarzy Szymona Cyrenejczyka na Drodze Krzyżowej, gdyż przypomina ona…Lecha Wałęsę. W wieży kościoła znajduje się Muzeum Zegarów Wieżowych z eksponatami z XVII i XVIII wieku. Warto przyjść tu o 13:00, gdyż wtedy rozbrzmiewa ,,Oda do radości Beethovena’’.

Następnie dochodzimy do baszty Łabędź. Stąd roztacza się widok nad Motławę, to miły spacerek po Długim Pobrzeżu, pachnie przygodą i sola morską, lekki wiaterek rozwiewa włosy, a słonko muska po twarzy. Mijamy kolejne stragany z bursztynami i innymi nadmorskimi pamiątkami. Podziwiamy widoki na drugim brzegu: Filharmonię Bałtycką, Sołdek, ( czyli pierwszy statek zbudowany w Stoczni gdańskiej przemieniony w pływające muzeum), Muzeum Morskie ( ze zbiorami łodzi z różnych zakątków świata) i wielkie oko na wzór londyńskiej atrakcji. Z zielonego mostu również imponujący widok na kamieniczki wzdłuż rzeki, bramy miejskie oraz baszty obronne, wśród których króluje Żuraw – najbardziej charakterystyczna budowla dla Gdańska. Ten symbol miasta pochodzi z XV wieku, kiedy pełnił rolę dźwigu portowego. Napędzały go dwa wielkie 6-cio metrowe bębny, w których pracowali niewolnicy. Przechodząc pod nim nadal można je dojrzeć i współczuć ciężkiej pracy w takim kółku jak dla chomika.

DSC06734

Gdańsk to dla mnie taki większy Toruń – jest tu tak samo mnóstwo spichlerzy, barokowych kamieniczek i Dwór Artusa. Sercem starówki jest ulica Długa i Długi Targ, które tworzą tzw. Drogę Królewską. Tu, co roku na początku sierpnia odbywa się Jarmark Dominikański. Zabytki Śródmieścia zostały wpisane na listę Europejskiego Szlaku Gotyku Ceglanego.

W pobliżu pomnika Neptuna – najbardziej charakterystycznego punktu starówki – znajdują się urokliwe kamieniczki: Dwór Artusa, Nowy Dom Ławy ( w oknie, którego pojawia się panienka z okienka), Lwi Zamek, Kamienica pod Orłem i Królewskie Kamieniczki. Idąc wzdłuż ulicy Długiej nie da się nie zauważyć Ratusza z jego smukłą gotycko-renesansową wieżą widoczną z całej ulicy i nie tylko.

Jednak najbardziej imponującą budowlą, która dominuje na starym mieście jest bazylika Mariacka będąca największą ceglaną budowlą gotycką na świecie! Ma długość 105 metrów, a dach ma powierzchnię ponad hektara. Do środka prowadzi aż 7 bram i może pomieścić 25 tysięcy wiernych – to 2 razy więcej niż liczba mieszkańców, jaką miał Gdańsk w XIII wieku, kiedy ją budowano. Imponująca jest też 82 metrowa wieża z 13 metrowym zegarem astronomicznym.

Długi Targ zamyka Złota Brama, na kolumnach której spoczywa 8 rzeźb uosabiających: Mądrość, Pobożność, Sprawiedliwość, Zgodę, Pokój, Wolność, Bogactwo i Sławę. Dalej znajduje się Wieża Więzienna z Muzeum Bursztynu. Stąd zabiera nas tramwaj prawie pod samo morze. Zrzut beretem od przystanku i już możemy zakopać się w piasku.

DSC06995

 

Reklamy

One thought on “Nieświąteczne gdańskie wspomnienia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s