Opieka medyczna za granicą

Wyjeżdżasz za granicę w granicach krajów UE i EFTA? Lepiej załatw sobie EKUZ! A co to takiego i z czym to jeść? O tym słów kilka poniżej.

Sprawdza się przysłowie: przezorny – ubezpieczony. Nawet jeśli jesteśmy na wakacjach i nie mamy zamiaru przejmować się błahostkami, to jednak należny brać pod uwagę przypadek, że chociaż byśmy się nie wiem jak starali, to może nam się coś jednak przytrafić i będziemy musieli skorzystać z opieki medycznej za granicą. Temu ma właśnie służyć EKUZ, czyli Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Jej załatwienie nie jest bardzo uciążliwe, a może uchronić przed wieloma niemiłymi sytuacjami. A w jaki sposób? Jeśli będąc za granicą pokażesz kartę EKUZ w przychodni, lecznicy czy szpitalu to możesz spodziewać się, że zostaniesz potraktowany w podobny sposób, co ubezpieczeni obywatele danego kraju. To zapewnia nam unijne prawo jednolite w całej UE. Czyli w skrócie: nie będziemy musieli zapłacić za leczenie z własnej kieszeni, a jeśli się tak jednak stanie, to po powrocie do kraju i przedstawieniu dokumentów możemy żądać od NFZ ich zwrotu. Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie świadczenia w różnych krajach są finansowane z publicznych środków. I tak na przykład za transport karetką, czy ratownictwo górskie trzeba by dodatkowo zapłacić, bo często takie świadczenie jest wyłączone z ubezpieczenia. Dobra zatem rada: zapoznaj się przed wyjazdem z zasadami systemu opieki zdrowotnej w kraju, do którego się wybierasz. Takie informacje znajdziesz na stronach naszego NFZ. O tutaj

Od świadczeń nieobjętych refundacją należałoby więc ubezpieczyć się oddzielnie. Ale to już według własnego uznania. Kolejna dobra rada, kartę należy sobie skserować, bo może być wymagane dostarczenie takiej kopii do dokumentacji medycznej.

Wyrobienie karty jest dziecinnie proste, nie wymaga zdjęcia, wniosek ściągamy z tej strony: EKUZ wniosek.Potem musimy pofatygować się do Wojewódzkiego Oddziału NFZ z wydrukowanym wnioskiem po odbiór karty, którą wyrabia się od ręki. Oddział dla województwa mazowieckiego mieści się w budynku ,,Kulczyka” na ul.Chałubińskiego 8 i jest to jak dotąd dla mnie najsprawniejszy urząd, w którym byłam. Kilkanaście numerków przede mną zostało załatwionych w ciągu ok. dwudziestu minut, a ja ledwo wyjęłam dowód osobisty, a już miałam swoją kartę! Chciałabym, żeby inne sprawy urzędowe w moim mieście też dałoby się tak przyśpieszyć, niczym za sprawą magicznej różdżki.

No to teraz bon voyage!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s